Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Różne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Różne. Pokaż wszystkie posty

25.5.11

Najlepsze zestawy Lego w historii - nr 8.

Witam!

Dzisiaj kolejny wpis na temat najlepszych zestawów Lego. Tym razem jest to zestaw, który już posiadam, a mianowicie:

5978 Sphinx Secret Suprise z serii Adventurers, podserii Egyptian Desert:



Jako że ten zestaw znalazł się w moim posiadaniu już dłuższy czas temu, będzie mi łatwiej go ocenić.
Po pierwsze: ten zestaw jest świetnie zaprojektowany. Sfinks wygląda bardzo realistycznie i estetycznie. Dopełniają go statua Anubisa, zgrabny samochodzik, palma oraz genialne w swej prostocie obozowisko z ogniskiem i namiotem.
Po wtóre: jak się można spodziewać po zestawie Adventurers - jest bardzo bawialny. Twierdzę nawet, że pułapki i kryjówki w nim zawarte są najbardziej pomysłowe ze wszystkich z historii Adventurers. Są to mumia wyskakująca z wnętrza sfinksa po pstryknięciu w specjalną dźwignię, przewracający się obelisk (pod którym znajduje się schowek), a także kryjówka przed sfinksem, pod szarą płytką.
Zestaw zawiera 7 minifigów: Johnny'ego Thundera, Dra Kilroya, Pippin Read, Barona von Barrona, Slybootsa, mumię oraz szkielet. Rzadkie części to m.in. biała chusta na głowę szkieletu oraz przezroczysta kopuła użyta jako swego rodzaju gablota.
Dzięki tym wszystkim cechom uważam ten zestaw za najlepszy z serii Adventurers.

Pozdrawiam, Dr Kilroy

12.4.11

Najlepsze zestawy Lego w historii - nr 9.

Witam! Dziś kolejna notka z cyklu o najlepszych zestawach Lego. Przyszedł czas na numer 9, a mianowicie:

6990 Monorail Transport System z serii Space, podserii Futuron:



Tego zestawu również nie posiadam. Jest on jednak mimo to najlepszym zestawem z serii Space (a więc będzie jedynym jej przedstawicielem w tym cyklu). Był on w ogóle pierwszym zestawem, w którym zastosowano mój ulubiony system Monorail, o którym pisałem tutaj. Znajduje się on oczywiście na mojej liście zakupów priorytetowych. :)
Sam asortyment części z tego zestawu nie jest bardzo oszałamiający, jednakże pozwala na zbudowanie własnej kolejki Monorail. Torów jest jednak niewiele, lecz kiedy ma się jeszcze jakieś inne zestawy z tą technologią, można je rozbudować do dość pokaźnych rozmiarów. Zestaw zawiera również części z lampkami, kabel i tzw. battery boxa, dzięki którym można budować MOCe ze świecącymi elementami, niekoniecznie związane ze Space czy kolejkami w ogóle.
Sam model podstawowy zestawu został dobrze zaprojektowany i nieźle się prezentuje. Jest też ogólnie dość bawialny - zawiera różne schowki oraz pięć ludzików - dwóch niebieskich astronautów oraz trzech żółtych. Kolejną zaletą są modele alternatywne podane z tyłu instrukcji:



Na dziś to już wszystko. W następnej części zestaw, który już jest w moim posiadaniu. :)

Pozdrawiam, Dr Kilroy

1.4.11

Komiksy Adventurers Athosa

Witam!

Dzisiaj chciałem zaprezentować Państwu komiksy o tematyce Adventurers autorstwa Stevena Bishopa, znanego również jako Athos.

Dotychczas napisał ich on cztery:

1. Johnny Thunder and the King of the Gypsies - Johnny Thunder i król cyganów - opowiada historię Eridanusa Cookego (przyjaciela Johnny'ego, "zamiennika" dra Kilroya) i jego perypetie z królem cyganów i jego córki. Tematyka może nie jest zbyt elegancka, ale jego fabuła jest ciekawa. ;) Komiks oprócz Kilroya nie zawiera też Barona von Barrona.

2. Johnny Thunder and the Poachers of Prehistory - Johnny Thunder i prehistoryczni kłusownicy - jeden z mniej interesujących, moim zdaniem. Opowiada historię kłusowników, którzy polowali na dinozaury na pewnej południowoamerykańskiej wyspie. Ich ofiarą pada również panna Pippin Read.

3. Johnny Thunder and the Cave of Terror - Johnny Thunder i jaskinia grozy - to mój ulubiony komiks. To historia o Johnnym i jego przyjaciołach i wrogach - w tym o drze Kilroyu Baronie von Barronie - szukających skarbu w jaskini, która okazała się magiczna i zarazem nawiedzona (brzmi trochę śmiesznie :) ). Warto wspomnieć, że historia ta została opublikowana w wigilię Uroczystości Wszystkich Świętych, znanej też jako Hallowe'en. ;)

4. Johnny Thunder and Blackheart's Gold - Johnny Thunder i złoto Czarnego Serca - biorą w nim udział wszyscy "klasyczni" bohaterowie, a także Eridanus Cooke. Historia opowiada o poszukiwaniu skarbu piratów wśród amazońskiej dżungli.

W przygotowaniu jest podobno także komiks pt. "Johnny Thunder and Valhalla's Stepchildren" ("Johnny Thunder i pasierbowie Valhalli") opowiadający o przygodach podróżników z wikingami, jednakże nie sądzę, że zostanie on ukończony w najbliższym czasie. ;)

Tak czy inaczej zachęcam do czytania i oglądania.

Pozdrawiam, Dr Kilroy

21.3.11

Najlepsze zestawy Lego w historii - nr 10.

Witam!

Niestety, nie pisałem przez prawie cały miesiąc. Było to spowodowane nie tylko brakiem czasu (który jest u mnie notoryczny :) ), ale również pomysłu na ciekawy wpis (co było problemem w tym wypadku). Na szczęście w porę postanowiłem napisać listę dziesięciu artykułów (niezbyt długich), a w każdym z nich opisany będzie jeden zestaw Lego, który uważam za wyróżniający się spośród innych. Większość stanowić będą te, które posiadam, jako że łatwiej jest mi wtedy oceniać. Zaczynam od końca, a więc dziś zestaw numer 10. Na tym miejscu znajduje się:

5986 Amazon Ancient Ruins z serii Adventurers.



Tego zestawu akurat nie posiadam. Nie jest on może naprawdę takim wspaniałym zestawem, aby umieścić go w obiektywnej (której właściwie nie da się zrobić) liście, jednak w mojej znalazł się poprzez sentyment. Pamiętam, jak oglądałem jego zdjęcia z Brickseta, instrukcje z Peerona i szukałem, czy nikt nie sprzedaje go akurat na Allegro. :)
Jego główną zaletą, jak z resztą większości zestawów z serii Adventurers, jest jego bawialność osiągana przez rozmaite pułapki, które uwielbiałem uruchamiać i wysyłać "złych" w kierunku zagłady (jako że mam młodszą siostrzyczkę, robię to czasem i teraz :) ).
Zestaw zawiera osiem minifigów, w tym mojego imiennika, Johnny'ego Thundera, pannę Pippin Read (aka Gail Storm, nigdy nie doszedłem, które z nich jest poprawne), Señora Palomara, marynarza Gabarro oraz strażnika Achu. Ciekawą częścią jest niewątpliwie złoty dysk, najcenniejszy z artefaktów Adventurers.

Pozdrawiam, Dr Kilroy

24.12.10

Wesołych świąt!

Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku!

Nalepsze życzenia od Dra Kilroya i Krzyszofa.




Choinka bożonarodzeniowa w wykonaniu PurpleDave'a.

Pozdrawiam, Dr Kilroy

21.11.10

LEGO i NASA jednoczą siły

Witam.

Ostatnio NASA (pl. Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej) oficjalnie ogłosiła, że od roku 2011 ponownie podejmuje trzyletnią współpracę z The LEGO Group. Będzie ona polegała, między innymi, na budowaniu wybranych zestawów LEGO przez astronautów w Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w przestrzeni kosmicznej. Z tej okazji w 2011 roku pojawi się poniżej pokazany zestaw, czyli...

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna:




To niezwykły zestaw ze względu na ilość użytych w nim klocków - kafelek w kolorze TrBlue (niebieski, przezroczysty). Jest ich aż 256 wielkości 1x8 studów i 24 1x4 study! Dodatkowo zestaw bardzo wiernie ukazuje oryginalną stację.

Tak wygląda komputerowy model prawdziwej stacji:



Moim zdaniem pomysł jest wspaniały i na 100% będę należał do szczęśliwych posiadaczy tej stacji z klocków. :)

Pozdrawiam, Krzysztof

(notka autorstwa Krzysztofa, jednak z powodów technicznych musiałem opublikować ją w moim imieniu - mam nadzieję, że nie będzie miał mi tego za złe :) )

28.9.10

Moje najlepsze zestawy

Witam!

Po raz kolejny już z rzędu przepraszam, że niewiele piszę, jednak mam teraz dość pracowity okres roku. Niemniej jednak od czasu do czasu próbuję coś napisać. Ostatnio w Legowym światku nie dzieje się nic wartego uwagi (z tego co mi wiadomo), więc jedyne wyjście to:
a) opisać MOCa,
b) stworzyć temat samemu.

Ponieważ niedawno (stosunkowo) pisałem o MOCach, postanowiłem napisać o tym, z jakich zestawów jestem najbardziej dumny. :)
Musimy oczywiście zacząć od mojego najrzadszego i najdroższego zestawu, a mianowicie:

1. 6399 Airport Shuttle:



Muszę kiedyś zrobić jego recenzję. Pamiętacie Państwo może notkę o pociągach Monorail? Wtedy marzyłem o takiej kolejce. W końcu odnalazłem stosunkowo tani egzemplarz na Allegro, a na Święta już go miałem. Muszę przyznać, że jest to mój ulubiony zestaw. Oprócz pięknego modelu i ciekawych, choć staromodnych figurek, przywodzi mi na myśl ten stary, dobry styl lat 80. To on zachęcił mnie ostatecznie do kupowania starych zestawów zamiast nowych. Mimo dość wczesnego powstania, jest on bardzo bawialny. Zawiera również wiele elementów przydatnych do budowania pociągów Monorail i można go rozbudowywać o inne zestawy Flight, dlatego głównie planuję na Boże Narodzenie kupić sobie 6597 Century Skyway, kolejny piękny, klasyczny zestaw Town:



2. 10182 Cafe Corner:



To oczywiście Cafe Corner, jeden z najbardziej kultowych zestawów ostatnich lat. Zapoczątkował serię Modular Houses, jedną z najbardziej udanych w historii Lego. Może i następne kamienice są niezłe, ale moją ulubioną zawsze będzie Cafe Corner. ;) Jedyne, co nie pasuje mi w tym zestawie, to brak jakiegokolwiek wystroju wnętrz, ale wtedy projektanci nie wpadli jeszcze na taki pomysł - można to przeboleć. :)

3. 4558 Metroliner:



Kolejny klasyczny zestaw, tym razem Trains. Był to mój pierwszy tak stary zestaw. Nie wiedziałem, czego można się spodziewać, byłem więc mile zaskoczony. Zalety tego zestawu to ogromna ilość klasycznych ludzików, trochę torów i innych części do Trains oraz możliwość zbudowania z instrukcji dwóch modeli, moim zdaniem nie różniących się pod względem wyglądu. Na minus trzeba zaliczyć brak regulatora prędkości. Ja na szczęście swój dostałem razem z zestawem od sprzedawcy na Bricklinku, poza tym nie są one specjalnie drogie czy rzadkie, jak na części od 9V. Wnętrze lokomotyw jest nieco ubogie, ale co do wagonu nie mam się do czego przyczepić. Dodatkowym plusem jest też możliwość dokupienia dodatkowego wagonu w zestawie 4547 Club Car:



Obecnie zestaw ten jest jednak raczej drogi, kosztuje prawie tyle, co sam pociąg, więc tylko prawdziwym kolekcjonerom opłaca się go kupować. ;)

4. 5978 Sphinx Secret Surprise i 5988 The Temple of Anubis:





Jedne z największych i najlepszych zestawów z mojej pierwszej serii, Adventurers. Potem przerzuciłem się raczej na Town, ale to nie znaczy, że o Johnnym Thunderze i jego przyjaciołach (m.in. Dr. Kilroyu :) ) zapomniałem. Podstawowe zalety tych zestawów i to, co doceniam w serii Adventurers, to bardzo wysoka bawialność. Czym by była ta seria bez pułapek i zapadni? Oprócz tego, zestawy te zawierają sporo ciekawych części i ludzików. Modele, zarówno pojazdy jak i budowle, w znakomitej większości są udane. Z okresu tzw. Mrocznego Wieku Lego, Adventurers to najlepsza propozycja firmy Lego.

5. 7171 Mos Espa Podrace:



Wśród raczej nieciekawych i szarych zestawów z Gwiezdnych Wojen, ten przebija się wielkością i kolorami, i częściowo dlatego jest jednym z moich ulubionych. Jest to doskonały dawca części na różnego rodzaju gadżety-bzdety, bibeloty i inne miniatury budowlane. :) Sporo elementów może też przydać się do tworzenia tzw. greebli, czyli pseudo-technicznych elementów statków kosmicznych itp. Na plus zaliczają się też figurki z Gwiezdnych Wojen, gdy nie mamy gdzie ich używać, można je za wysoką ceną zbyć na Bricklinku czy Allegro. :) Modele są jednymi z najbardziej udanych z tej serii i o ile ścigacz Anakina (niebiesko-żółty) może się wydawać mały, a Sebulby (pomarańczowo-czarny) toporny i ciężki, to pojazd Gasgano (zielony) jest stosunkowo lekki i ciekawy, dlatego jest on moim ulubionym fragmentem tego zestawu.

To tyle na dziś. Następnym razem opowiem o mojej liście życzeń, czyli jakie zestawy chciałbym mieć w swojej kolekcji.

Pozdrawiam, Dr Kilroy

22.7.10

Zdjęcia Grand Emporium

Witam!

Nie pisałem przez te kilka dni, ponieważ byłem na wakacjach. :)

Niedawno kupiłem sobie 10211 Grand Emporium, pomyślałem więc, że miło będzie umieścić jego zdjęcia na blogu. Mój pomocnik Krzysztof również chciał je zobaczyć i przypominał mi o konieczności ich zrobienia i opublikowania. Wreszcie znalazłem na to czas, wieć proszę zobaczyć:



















Zestaw jest tu bez ludzików, zmieniłem też nieco towar w sklepie na parterze. :)

Miałem też trochę opisać ten zestaw - jest on prawie doskonały. Jedyna rzecz, która mi przeszkadza, to to, że billboard słabo się trzyma, a żeby go przymocować, trzeba zdjąć dach - inaczej można go rozwalić. :( Oprócz tego bardzo mi się podoba.

Na koniec zdjęcie moich wszystkich Exclusive'ów:



Gdybyście potrzebowali Państwo jakichś konkretnych zdjęć, to proszę pisać tutaj, chętnie pomogę.

Pozdrawiam, Dr Kilroy

25.12.09

Wesołych Świąt!


Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku!

Najlepsze życzenia od całego zespołu Klocków w Garniturze.

__________


Kartka świąteczna w wykonaniu Athosa.

29.11.09

Nowe kolekcjonerskie minifigi w 2010 roku!

Witam!

Użytkownik Eurobricks Sir Dano odnalazł zdjęcie kolekcjonerskich minifigów, które będą prawdopodobnie wydane w 2010 roku:



Gdyby to była prawda, będziemy mieli mnóstwo nowych części, a także parę reaktywowanych starych. Gdyby ktoś nie wiedział, powiem kto jest kto:

1. Jaskiniowiec,
2. Cheerleaderka,
3. Klaun,
4. Poszukiwacz przygód/Kowboj,
5. Manekin,
6. Nurek,
7. Indianin,
8. Magik (elegancki!),
9. Ninja,
10. Pielęgniarka,
11. Forestman (!!!),
12. Robot,
13. Jakiś muzyk rockowy, czy coś w tym stylu :) ,
14. Astronauta,
15. Zapaśnik,
16. Zombie.

Moje ulubione to Forestman, pielęgniarka i magik. Gdyby rzeczywiście zostały wydane, szykowałaby się nam minifigowa rewolucja! Co o tym Państwo sądzą?

Pozdrawiam, Dr Kilroy

15.11.09

Creations for Charity

Witam!



Obrazek to link. Nannan Zhang założył sklep na Bricklinku, w którym sprzedaje MOCe znanych budowniczych. Cały dochód idzie oczywiście na cel charytatywny - zestawy Lego dla niepełnosprawnych dzieci. W akcji uczestniczy fundacja Toys for Tots.

Kilka ciekawych (i w miarę eleganckich) prac na sprzedaż:

Surrealistyczna winietka Nannana Zhanga "Wielki Anachronizm" (50 USD):



Budka plażowa (rozmiar winietkowy) Michaela Jaspera (12,50 USD):



Figurki świąteczne - dziadek do orzechów (nie działający :D ) i żołnierz, wybudowane przez Dona Wilsona (10 USD):



Surrealistyczna praca (diorama) Nannana Zhanga "Atawizm" (50 USD):



"Godzina Dobroczynności na Autostradzie 44", mech - Brian Kescenovitz, reszta dioramy - Keith Goldman (170 USD):



Błe, mechy. Nie mniej jednak praca mi się dosyć spodobała. :)


Na koniec najlepsze - krawat Dave'a Kaleta (34 USD):



Nawet bym go sobie kupił, ale trochę żal mi pieniędzy, bo rzadko chodzę w krawacie. :D


Jeśli chcecie Państwo wziąć udział w akcji i oddać swojego MOCa na aukcję, wystarczy, że macie Państwo powyżej 13 lat, wyślecie do Nannana Zhanga emaila (mr.bley@gmail.com), w którym zawarte będzie dobre zdjęcie pracy, link do galerii, cenę minimalną MOCa, jego nazwę i krótki opis oraz pełne nazwisko budowniczego. Więcej informacji możecie Państwo znaleźć tutaj.

Zachęcam do licytacji.

Pozdrawiam, Dr Kilroy

EDIT: Pierwsza fala wyprzedana za sumę 1008,99 USD!

7.9.09

Bardzo mi miło, że Państwo czytają tę notkę!

Witam Państwa serdecznie na tym blogu o klockach Lego. Jednak po co kolejny blog o Lego, skoro jest ich już bardzo dużo? Otóż mój blog jest wyjątkowy - przedstawia tylko eleganckie prace (jeśli nie są zbyt eleganckie, to muszą być naprawdę niezłe) i jest dość subiektywny (na kształt Simon and the Bricks). Skłamałbym, jeśli powiedziałbym, że nie inspirowałem się blogiem Simon and the Bricks. Jest jednym z moich ulubionych blogów o Lego, bardzo polecam. Nowe notki już w najbliższym czasie, więc jeśli zachęciłem Państwo do czytania mojego bloga, nie będą Państwo czekać długo!

Pozdrawiam, Dr Kilroy