12.4.11

Najlepsze zestawy Lego w historii - nr 9.

Witam! Dziś kolejna notka z cyklu o najlepszych zestawach Lego. Przyszedł czas na numer 9, a mianowicie:

6990 Monorail Transport System z serii Space, podserii Futuron:



Tego zestawu również nie posiadam. Jest on jednak mimo to najlepszym zestawem z serii Space (a więc będzie jedynym jej przedstawicielem w tym cyklu). Był on w ogóle pierwszym zestawem, w którym zastosowano mój ulubiony system Monorail, o którym pisałem tutaj. Znajduje się on oczywiście na mojej liście zakupów priorytetowych. :)
Sam asortyment części z tego zestawu nie jest bardzo oszałamiający, jednakże pozwala na zbudowanie własnej kolejki Monorail. Torów jest jednak niewiele, lecz kiedy ma się jeszcze jakieś inne zestawy z tą technologią, można je rozbudować do dość pokaźnych rozmiarów. Zestaw zawiera również części z lampkami, kabel i tzw. battery boxa, dzięki którym można budować MOCe ze świecącymi elementami, niekoniecznie związane ze Space czy kolejkami w ogóle.
Sam model podstawowy zestawu został dobrze zaprojektowany i nieźle się prezentuje. Jest też ogólnie dość bawialny - zawiera różne schowki oraz pięć ludzików - dwóch niebieskich astronautów oraz trzech żółtych. Kolejną zaletą są modele alternatywne podane z tyłu instrukcji:



Na dziś to już wszystko. W następnej części zestaw, który już jest w moim posiadaniu. :)

Pozdrawiam, Dr Kilroy

1.4.11

Komiksy Adventurers Athosa

Witam!

Dzisiaj chciałem zaprezentować Państwu komiksy o tematyce Adventurers autorstwa Stevena Bishopa, znanego również jako Athos.

Dotychczas napisał ich on cztery:

1. Johnny Thunder and the King of the Gypsies - Johnny Thunder i król cyganów - opowiada historię Eridanusa Cookego (przyjaciela Johnny'ego, "zamiennika" dra Kilroya) i jego perypetie z królem cyganów i jego córki. Tematyka może nie jest zbyt elegancka, ale jego fabuła jest ciekawa. ;) Komiks oprócz Kilroya nie zawiera też Barona von Barrona.

2. Johnny Thunder and the Poachers of Prehistory - Johnny Thunder i prehistoryczni kłusownicy - jeden z mniej interesujących, moim zdaniem. Opowiada historię kłusowników, którzy polowali na dinozaury na pewnej południowoamerykańskiej wyspie. Ich ofiarą pada również panna Pippin Read.

3. Johnny Thunder and the Cave of Terror - Johnny Thunder i jaskinia grozy - to mój ulubiony komiks. To historia o Johnnym i jego przyjaciołach i wrogach - w tym o drze Kilroyu Baronie von Barronie - szukających skarbu w jaskini, która okazała się magiczna i zarazem nawiedzona (brzmi trochę śmiesznie :) ). Warto wspomnieć, że historia ta została opublikowana w wigilię Uroczystości Wszystkich Świętych, znanej też jako Hallowe'en. ;)

4. Johnny Thunder and Blackheart's Gold - Johnny Thunder i złoto Czarnego Serca - biorą w nim udział wszyscy "klasyczni" bohaterowie, a także Eridanus Cooke. Historia opowiada o poszukiwaniu skarbu piratów wśród amazońskiej dżungli.

W przygotowaniu jest podobno także komiks pt. "Johnny Thunder and Valhalla's Stepchildren" ("Johnny Thunder i pasierbowie Valhalli") opowiadający o przygodach podróżników z wikingami, jednakże nie sądzę, że zostanie on ukończony w najbliższym czasie. ;)

Tak czy inaczej zachęcam do czytania i oglądania.

Pozdrawiam, Dr Kilroy

21.3.11

Najlepsze zestawy Lego w historii - nr 10.

Witam!

Niestety, nie pisałem przez prawie cały miesiąc. Było to spowodowane nie tylko brakiem czasu (który jest u mnie notoryczny :) ), ale również pomysłu na ciekawy wpis (co było problemem w tym wypadku). Na szczęście w porę postanowiłem napisać listę dziesięciu artykułów (niezbyt długich), a w każdym z nich opisany będzie jeden zestaw Lego, który uważam za wyróżniający się spośród innych. Większość stanowić będą te, które posiadam, jako że łatwiej jest mi wtedy oceniać. Zaczynam od końca, a więc dziś zestaw numer 10. Na tym miejscu znajduje się:

5986 Amazon Ancient Ruins z serii Adventurers.



Tego zestawu akurat nie posiadam. Nie jest on może naprawdę takim wspaniałym zestawem, aby umieścić go w obiektywnej (której właściwie nie da się zrobić) liście, jednak w mojej znalazł się poprzez sentyment. Pamiętam, jak oglądałem jego zdjęcia z Brickseta, instrukcje z Peerona i szukałem, czy nikt nie sprzedaje go akurat na Allegro. :)
Jego główną zaletą, jak z resztą większości zestawów z serii Adventurers, jest jego bawialność osiągana przez rozmaite pułapki, które uwielbiałem uruchamiać i wysyłać "złych" w kierunku zagłady (jako że mam młodszą siostrzyczkę, robię to czasem i teraz :) ).
Zestaw zawiera osiem minifigów, w tym mojego imiennika, Johnny'ego Thundera, pannę Pippin Read (aka Gail Storm, nigdy nie doszedłem, które z nich jest poprawne), Señora Palomara, marynarza Gabarro oraz strażnika Achu. Ciekawą częścią jest niewątpliwie złoty dysk, najcenniejszy z artefaktów Adventurers.

Pozdrawiam, Dr Kilroy

25.2.11

Nowe zestawy Kingdoms

Witam!

Oczywiście o notce zapomniałem, ale jednak w sumie chyba lepiej rozplanować je w czasie.

Tak więc, niedawno na Eurobricks pojawiły się ilustracje zestawów Lego Kingdoms na rok 2011. Oto one:









Najbardziej podoba mi się ostatni zestaw - wygląda na dość bawialny. Także drzewa w przedostatnim wyglądają dobrze.

Pozdrawiam, Dr Kilroy

20.2.11

Kolekcjonerskie minifigi - wydanie nr 5

Witam!

Niestety nie nadążam w pisaniu. W nie tak dawnym czasie pojawiły się trzy aktualności, oto jedna z nich. Następną opublikuję najprawdopodobniej jutro.

Na Eurobricks pojawiło się zdjęcie kolejnej - piątej serii ludzików kolekcjonerskich:



Pojawiła się jedna z moich sugestii (być może przedstawiciele TLG zaglądają czasami na Eurobricks :) ) - Sherlock Holmes w ładnym tweedowym wdzianku. Bardzo podoba mi się również student oraz brytyjski strażnik królewski. Również klaun oraz mafioso załugują na uwagę. ;)

Pozdrawiam, Dr Kilroy

5.2.11

Powrót Maersk Blue

Witam!

Nie pisałem od jakiegoś czasu, ponieważ byłem chory i omal nie ruszałem się z miejsca. ;)

Ostatnio na Eurobricks pojawiła się wiadomość o wydaniu (w nawet niedalekiej przyszłości, bo z tego co wiem w marcu b.r.) nowego pociągu z linii Maersk Lines, znanej z charakterystycznego koloru. Pociąg będzie napędzany przy pomocy Power Functions.

Zestaw, oprócz pociągu jako takiego, zawierać będzie ciężarówkę oraz trzy kontenery, a także trzy minifigi. Co ciekawe, wszystkie one będą miały kaski w kolorze Maersk Blue, które na razie są jeszcze jednymi z droższych części Lego, ale najwyraźniej ten rekord nie przetrwa zbyt długo. ;)

Na koniec oczywiście zdjęcia:







Pozdrawiam, Dr Kilroy

21.1.11

Organy piszczałkowe

Witam!

Może i chciałbym napisać o organach, o tym jak działają i jak się na nich gra, jednakże nie zrobię tego, jako że to blog o Lego i nie będę go już "zaśmiecał", czy też jak może niektórzy uważają, bez cudzysłowu. ;)

Ponieważ zacząłem niedawno grać na organach, sprawdziłem na Brickshelfie, jakie są tam pozycje na ten temat. Okazało się, że jest kilka nawet ciekawych, a mianowicie modele użytkownika hidaka:



Pierwszy z nich to niewielki MOC, w zasadzie winietka, a co za tym idzie również organy w niej przedstawione są stosunkowo niewielkie. Jest to też zarazem jedyny model w skali minifig. Piszczałki zrobione są z żółtych tilesów, manuały (klawiatury) są zrobione tak, że klawisze tonowe (z reguły białe) są czarne i vice versa. Oczywiście jest to spotykane w oryginalnych instrumentach. Niestety, brak manubriów, czyli gałek uruchamiających organowe głosy.

Galeria



Kolejne organy są już większe. Klawiatury mają już zwykłą kolorystykę. Ciekawie wygląda prospekt organowy; piszczałki są pomysłowo zrobione z szarych bricków i odwróconych dachówek, wykorzystując otwory w podstawach tych drugich. Manubriów również brakuje.

Galeria



Ostatnie organy są największe i, moim zdaniem, najbardziej udane. Piszczałki są barwy żółtej, z wykorzystaniem obu technik z poprzednich prac. Klawiatury znów mają nietypową kolorystykę, są też manubria! - co prawda w niezbyt typowym miejscu, ale zawsze:



Jest też zrobiony tył; moim zdaniem wygląda nieco niechlujnie, ale tak chyba miało być:



Galeria

Teraz czekamy, aż ktoś wybuduje największe obecnie działające organy Wanamakera w Filadelfii. :)



Choć w sumie to fałszywy prospekt, prawdziwy instrument wygląda tak:





Ale zmieniam temat. :)

Pozdrawiam, Dr Kilroy